Mapy rzeczywistości

Rzeczywistość jest skomplikowana. W każdej sekundzie życia jesteśmy zasypywani niezliczoną ilością bodźców. Nieustannie atakują nasze zmysły, a my to uwielbiamy. Pozbawiony bodźców człowiek wariuje. W komorze deprywacyjnej, delikwent zanurzony w płynie o temperaturze skóry, odcięty od światła i dźwięków, zaczyna wymyślać własną rzeczywistość. Jego mózg sam wytwarza omamy, które stają się namiastką pobudzenia, którego nie otrzymuje ze świata zewnętrznego. Jesteśmy uzależnieni od bodźców, ale ich nadmiar bywa równie zabójczy, jak brak. Stres i napięcie towarzyszą sytuacjom, w których mózg otrzymuje więcej bodźców, niż jest w stanie przetworzyć. Zdrowy człowiek porusza się zatem nieustannie gdzieś pomiędzy najbardziej pierwotnym brakiem i nadmiarem pobudzenia.

Rzeczywistość daje nam więcej, niż potrzebujemy. Świat jest pełen barw, dźwięków, faktur i w każdej chwili raczy nas nimi obficie. Jeśli tylko uważnie rozejrzysz się wokół siebie, będziesz w stanie dostrzec cały ocean różnorodnych jakości. Przyjrzyj się ścianie, którą masz nad monitorem. Ile tam jest kolorów? Przyjrzyj się dokładnie. Zwróć uwagę na każde zagłębienie, każdy cień, każdą smugę nierówno położonej farby… A to dopiero początek. Takiego ogromu bodźców nasz mózg nie zniesie, dlatego zwykle udaje, że ich po prostu nie ma.

Postrzeganie świata to ignorowanie go. Pomijamy zdecydowaną większość bodźców, bo to pozwala nam zachować zdrowie psychiczne. Nie zwracamy uwagi na fakturę kory mijanego drzewa, jeśli nie jest to nam potrzebne. Widzimy mniej, niż można zobaczyć. Słyszymy mniej niż można usłyszeć. Świat w naszych oczach, taki jakim go odbieramy, jest tylko ograniczoną kopią nieskończonej rzeczywistości.

A gdy usiłujemy opisać to co widzimy, pomijamy kolejne elementy, których nie potrafimy lub nie chcemy wyrazić słowami. Nasza opowieść o świecie jest jeszcze uboższa od naszego doświadczenia świata, tak jak nasze doświadczenie jest uboższe od samej rzeczywistości. Opis zawsze jest uproszczeniem, a zatem pominięciem niezliczonych informacji.

Tak tworzymy mapy rzeczywistości. Skoro w codziennych doświadczeniu nie jesteśmy w stanie przetworzyć wszystkich bodźców, po prostu je ignorujemy je, zaś w działaniu kierujemy się uproszczonymi modelami rzeczywistości. I tu wkracza kultura.

Jesteśmy socjalizowani od najwcześniejszych lat życia. Czasem w sposób ostry i prymitywny, czasem w sposób niezwykle subtelny. Niemniej możemy być pewni, że mamy w głowie niezliczone pokłady schematów postrzegania i interpretowania świata. Nie możemy bez nich żyć, bo to one określają naszą tożsamość, ale czasem też nam szkodzą. Zdarza się, że sterowani naszym wewnętrznym GPS-em usiłujemy wjechać na most, którego nie ma. Zdarza się także, że omijamy najkrótszą trasę do celu, marnując czas na przydrożne sklepy i bary. Dobre mapy rzeczywistości to podstawa.

W kategorii Mapy będę opisywał moje ulubione mapy, wyrysowane przez wielu mądrych ludzi. Będę prezentował także moje ulubione “narzędzia kartograficzne”, pozwalające wyrysować własne mapy. To jednak temat na zupełnie inny wpis…

Published in: on Czerwiec 17, 2009 at 5:12 pm  Dodaj komentarz  

The URI to TrackBack this entry is: http://ewoluuj.wordpress.com/2009/06/17/mapy-rzeczywistosci/trackback/

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.